- Mogła byś coś dla mnie zrobić ?
- Tak ?
- Zanieś to Zoey ?
- Aha ... okey .
W liściku było :
Sorki , że tak uciekałem , ale może się spotkamy ???
Jeśli się zgadzasz to ja czekam wieczorem na plaży ....
Eddie
Darkness poszła ...
Zoey dokończ
środa, 2 października 2013
Od Drasilmare CD Anubisa
Masz jakiś problem!? - odkrzekł Death na Anubisa
Uspokój się kochanie - szepnęłam mu do ucha Odsunęłam go O co Ci chodzi!? Nawet nie można się przywitać? - burknęłam na Anubisa W taki sposób to ja wypraszam - odkrzekł Może nie widzieliśmy się długo? - mówiłam W taki sposób to wypraszam! - powtórzył Anubis MOŻE JESTEŚMY............... - zaczynałam się denerwować MOŻE JESTEŚMY CO!? - Anubis też się denerwował MOŻE BYLIŚMY KIEDYŚ ZAKOCHANI!! - nie wytrzymałam Dałam znak Death`owi żeby przeteleportował się do mojego domu i tam na mnie zaczekał. Ogier wykonał polecenie. Zostałam ja z Anubisem wpatrującym się we mnie. ( Anubis dokończ ) |
|
Od Darkness
Postanowiłam iść do Eddiego. Znalazłam go w jaskini.
- Hej Eddie! - Po co tu przyszłaś? - Sorry za tą MP3. - Spoko, ale następnym razem weź się opanuj! - Spoko. To ja już idę - Zaczekaj! - Po co? (Eddie dok) |
|
Od Anubisa CD opo Eddiego
Gdy Eddie wzbił się w powietrze ja rozwaliłem mój boks . Następnie uwolniłem resztę koni . Wyważyłem drzwi ze stajni i zapaliłem się .
-Bisku nie chcę ci nic mówić , ale alarm się drze a jakiś jeep tu jedzie ...
- Dzięki Eddie .
Kazałem wszystkim uciekać ... w aucie był Ernest ... Och jak ja go nienawidzę ... Zaklęciem rozwaliłem samochód i uciekłem . Czekała na mnie Drasilmare ...
- Wow nie wiedziałam , że umiesz się tak wściec ... - Powiedziała Drasilmare
- To było 1/6 tego jak się wściekam ...
Razem z Drasilmare wróciliśmy do stada . Byliśmy na łące i podszedł do nas jakiś ogier ...
- Drasilmare ?- Spytał
- Death ?- Powiedziała Drasilmare
- Tak ...
Razem się czule przywitali i postanowiłem odejść , ale coś miałem mu do przekazania ... Odciągnąłem go na bok .
- Słuchaj ! Jak skrzywdzisz Drasilmare to zobaczysz co to piekło ! - Ostrzegłem go
- Dobra ... - Wystraszył się Death
Drasilmare dokończ
-Bisku nie chcę ci nic mówić , ale alarm się drze a jakiś jeep tu jedzie ...
- Dzięki Eddie .
Kazałem wszystkim uciekać ... w aucie był Ernest ... Och jak ja go nienawidzę ... Zaklęciem rozwaliłem samochód i uciekłem . Czekała na mnie Drasilmare ...
- Wow nie wiedziałam , że umiesz się tak wściec ... - Powiedziała Drasilmare
- To było 1/6 tego jak się wściekam ...
Razem z Drasilmare wróciliśmy do stada . Byliśmy na łące i podszedł do nas jakiś ogier ...
- Drasilmare ?- Spytał
- Death ?- Powiedziała Drasilmare
- Tak ...
Razem się czule przywitali i postanowiłem odejść , ale coś miałem mu do przekazania ... Odciągnąłem go na bok .
- Słuchaj ! Jak skrzywdzisz Drasilmare to zobaczysz co to piekło ! - Ostrzegłem go
- Dobra ... - Wystraszył się Death
Drasilmare dokończ
Od Eddiego CD opo Zoey
- W Miłość ... Może to głupio zabrzmi , ale nie...
- Ciekawe , każdy w nią wierzy ...
- Ja kocham tylko tą jedyną ...
- Kogo ?!
- Muzykę .... ale zawsze możliwe , że ktoś mnie nauczy kochać ...
- Serio ?
- Możliwe .. Co się dzieje ?
- Co przecież jest cicho ...
- Anubis ... Kurcze sory , ale on zrobi coś złego ...
- Spotkamy się później ?
- Nie ... Nie wiem ... Ta... - Nie skończyłem bo wiedziałem , że Anubis chce , żebym był przy nim . - Muszę lecieć ... Sory ...
Zmieniłem się i poleciałem w stronę Anubisa ... Był w jakiejś stajni . Nie miałem pojęcia jak tam wlecieć więc wbiłem się w dach . Lekko oszołomiony zobaczyłem Anubisa i Drasilmare . Otrzepałem się z pyłu ...
- Eddie z nieba nam spadłeś ! - Powiedziała Drasilmare
- A właśnie tego nie zrobiłem ???
- No tak ... To czemu Bisku chciałeś bym do ciebie przyleciał ?
- Weź mów czy ktoś jedzie ... - Powiedział Anubis
- Jak ?
- Z powietrza ...
- Aaa... ok ...
Wzbiłem się w powietrze ...
Anubis dokończ
- Ciekawe , każdy w nią wierzy ...
- Ja kocham tylko tą jedyną ...
- Kogo ?!
- Muzykę .... ale zawsze możliwe , że ktoś mnie nauczy kochać ...
- Serio ?
- Możliwe .. Co się dzieje ?
- Co przecież jest cicho ...
- Anubis ... Kurcze sory , ale on zrobi coś złego ...
- Spotkamy się później ?
- Nie ... Nie wiem ... Ta... - Nie skończyłem bo wiedziałem , że Anubis chce , żebym był przy nim . - Muszę lecieć ... Sory ...
Zmieniłem się i poleciałem w stronę Anubisa ... Był w jakiejś stajni . Nie miałem pojęcia jak tam wlecieć więc wbiłem się w dach . Lekko oszołomiony zobaczyłem Anubisa i Drasilmare . Otrzepałem się z pyłu ...
- Eddie z nieba nam spadłeś ! - Powiedziała Drasilmare
- A właśnie tego nie zrobiłem ???
- No tak ... To czemu Bisku chciałeś bym do ciebie przyleciał ?
- Weź mów czy ktoś jedzie ... - Powiedział Anubis
- Jak ?
- Z powietrza ...
- Aaa... ok ...
Wzbiłem się w powietrze ...
Anubis dokończ
Od Zoey CD Eddiego
Wracałam do domu gdy wtem do moich uszu dostała się muzyka .
Poszłam za nią i natknęłam się na Eddiego który śpiewał SBS - Miłość.
Ty też ładnie śpiewasz - uśmiechnęłam się do niego gdy skończył
serio? , dzięki - odparł ogier rumieniąc się
a tak po za tym , mam do Ciebie pytanie - sptałam go
jakie? - odpowiedział
czy w nią wierzysz - dodałam
ale że w co?
w...miłość - mówiłam
( Eddie dokończ )
Poszłam za nią i natknęłam się na Eddiego który śpiewał SBS - Miłość.
Ty też ładnie śpiewasz - uśmiechnęłam się do niego gdy skończył
serio? , dzięki - odparł ogier rumieniąc się
a tak po za tym , mam do Ciebie pytanie - sptałam go
jakie? - odpowiedział
czy w nią wierzysz - dodałam
ale że w co?
w...miłość - mówiłam
( Eddie dokończ )
Subskrybuj:
Posty (Atom)
