Było ciemno. Przed miomi oczami przelatywały duchy nieszczęsliwych.
Chciałem znależdż sobie dom. Lecz na próżno. Nagle, zobaczyłem światło. Podszedłem i : - Czego tu szukasz fujaro ?! - powiedziała nieznajoma. - Scronienia! - nie chciałem sie kłocić. - No dobra aż taka zła nie jestem. Chodź se mną. Zdziwiłem się. Ale poszłem za nia. Nawet ładna była. - Idź tam. To nasz przywódca. -ok. |
|
wtorek, 26 listopada 2013
Od Taspana CD opo Dergassi
Pobiegłem za Dergassi. Spojrzałem na klacz idącą obok niej.
- To twoja mama?
Kiwnęła głową.
- Witam - rzuciłem do jej mamy - Musisz już iść?
- Mama mi karze - wskazała na klacz.
- Ale sie nie pożegnałaś.
- Ja jej zabroniłam - powiedziała jej mama.
- I tak w ogóle jestem Taspan - powiedziałem do jej mamy.
Nie zwróciła na to uwagi. Wzruszyłem ramionami.
- Będziesz jutro? - spytałem Dergassi - Może byśmy sie gdzieś przeszli?
<Dergassi?>
- To twoja mama?
Kiwnęła głową.
- Witam - rzuciłem do jej mamy - Musisz już iść?
- Mama mi karze - wskazała na klacz.
- Ale sie nie pożegnałaś.
- Ja jej zabroniłam - powiedziała jej mama.
- I tak w ogóle jestem Taspan - powiedziałem do jej mamy.
Nie zwróciła na to uwagi. Wzruszyłem ramionami.
- Będziesz jutro? - spytałem Dergassi - Może byśmy sie gdzieś przeszli?
<Dergassi?>
Od Degrassi CD opo Taspana
Aha , smutne - odparłam
Berek! - dotknęłam ogiera i ganialiśmy tak godzinę.
Wieczorem przyszła po mnie mama.
Degrassi! wszędzie Cie szukałam , musisz wracać - odpowiedziała nakierowywując mnie do domu.
Ok , idę tylko pożegnać się z moim kumplem - powiedziałam i już miałam biec gdy..
NIE , wracamy do domu - odpowiedziała mama i poszłyśmy
( Taspan dokończ )
Berek! - dotknęłam ogiera i ganialiśmy tak godzinę.
Wieczorem przyszła po mnie mama.
Degrassi! wszędzie Cie szukałam , musisz wracać - odpowiedziała nakierowywując mnie do domu.
Ok , idę tylko pożegnać się z moim kumplem - powiedziałam i już miałam biec gdy..
NIE , wracamy do domu - odpowiedziała mama i poszłyśmy
( Taspan dokończ )
Od Jack'a cd opo Lady Lien
- Aż tak?
Kiwnęła łbem.
- Ja jestem nieufny, ale nie aż tak. Każdemu daję szansę. A po za tym zdaję się na intuicję. Jeśli nic mi nie mówi wewnątrz, uciekaj, nie ufaj, to czekam na rozwój wydarzeń.
- Ja już tak mam, że wszędzie widzę podstęp i zło.
- Może to przez jakieś wydarzenia z dzieciństwa tak masz? Nie musisz odpowiadać. Zresztą czemu miałabyś sie zwierzać mnie?
Westchnąłem. Spojrzałem na nią i uśmiechnąłem się.
- Dobrze jest móc z kimś szczerze pogadać. Dzięki.
Odwzajemniła się słabym uśmiechem.
<Lady Lien ?>
Kiwnęła łbem.
- Ja jestem nieufny, ale nie aż tak. Każdemu daję szansę. A po za tym zdaję się na intuicję. Jeśli nic mi nie mówi wewnątrz, uciekaj, nie ufaj, to czekam na rozwój wydarzeń.
- Ja już tak mam, że wszędzie widzę podstęp i zło.
- Może to przez jakieś wydarzenia z dzieciństwa tak masz? Nie musisz odpowiadać. Zresztą czemu miałabyś sie zwierzać mnie?
Westchnąłem. Spojrzałem na nią i uśmiechnąłem się.
- Dobrze jest móc z kimś szczerze pogadać. Dzięki.
Odwzajemniła się słabym uśmiechem.
<Lady Lien ?>
Od Taspana cd opo Dergassi
Podszedłem do niej i szturchnąłem ją.
- Co robisz?
- Nic - odparłem z minką niewiniątka i odskoczyłem kawałek.
- Aha - zaczęła mnie gonić.
Ganialiśmy się tak sporo czasu. Potem zmęczeni usiedliśmy na ziemi.
- I wiesz co - powiedziałem.
- Tak?
- Moi rodzice jednak nie są extra.
- Czemu?
- Są nudni. Teraz tak stwierdzam. I w sumie mówię tylko o tacie, bo mama zabrała siostrę i odeszła. Więc hymm... extra rodzinka!
(Dergassi ?)
- Co robisz?
- Nic - odparłem z minką niewiniątka i odskoczyłem kawałek.
- Aha - zaczęła mnie gonić.
Ganialiśmy się tak sporo czasu. Potem zmęczeni usiedliśmy na ziemi.
- I wiesz co - powiedziałem.
- Tak?
- Moi rodzice jednak nie są extra.
- Czemu?
- Są nudni. Teraz tak stwierdzam. I w sumie mówię tylko o tacie, bo mama zabrała siostrę i odeszła. Więc hymm... extra rodzinka!
(Dergassi ?)
Od Lady Lien CD opo Jack'a
Zapadła głucha cisza. Po chwili jednak mruknęłam pod nosem:
- Ty masz gorsze przeżycia. Straciłeś jedno z dzieci, a do tego partnerkę. Ja tylko dziecko...
- No a ''ten tajemniczy ogier''?
- Nie czuję się tak, jakbym go straciła. Wieżę w to, że kiedyś wróci. Trzeba mieć nadzieje, a ja ją mam. Laura była twą partnerką?
- Tak...
- Od początku mi się nie podobała. Nie to, że ją obrażam, ale ja nie lubię nikogo. Wszyscy są dla mnie wrogami... Taka już jestem. W każdym widzę coś złego.
< Jack? >
- Ty masz gorsze przeżycia. Straciłeś jedno z dzieci, a do tego partnerkę. Ja tylko dziecko...
- No a ''ten tajemniczy ogier''?
- Nie czuję się tak, jakbym go straciła. Wieżę w to, że kiedyś wróci. Trzeba mieć nadzieje, a ja ją mam. Laura była twą partnerką?
- Tak...
- Od początku mi się nie podobała. Nie to, że ją obrażam, ale ja nie lubię nikogo. Wszyscy są dla mnie wrogami... Taka już jestem. W każdym widzę coś złego.
< Jack? >
Od Degrassi CD opo Serenity
Ten Word , nowy , jest okropny - odpowiedziałam
Zauważyłyśmy jak przechodził Dark.
Pomachałam mu.
Spojrzałam na kuzynkę , zrobiła słodki uśmiech patrząc na ogiera i kręciła kilka włosów z grzywy.
Nie gadaj - zaczęłam
( Serenity ? )
Zauważyłyśmy jak przechodził Dark.
Pomachałam mu.
Spojrzałam na kuzynkę , zrobiła słodki uśmiech patrząc na ogiera i kręciła kilka włosów z grzywy.
Nie gadaj - zaczęłam
( Serenity ? )
Subskrybuj:
Posty (Atom)