Siedzieliśmy
tak nad jeziorem i wpatrywaliśmy się niebo. Nagle usłyszeliśmy ciche
szelesty w krzakach. Obróciliśmy się i ujrzeliśmy Andreę i Mustanga.
Szybko wstaliśmy i stanęliśmy dalej od siebie. Uśmiechaliśmy się głupio
do rodziców Costy.
- Wszystko wam wytłumaczę... - podeszła bliżej Costa. Przywódcy byli zszokowani, nie ruszali się wcale. < Andrea lub Mustang? Jaka reakcja xd > |
|