środa, 25 grudnia 2013

Od Anothera CD opo Dastana

Siedziałem przy papierach do później nocy. Oczy prawie mi się zamykały, ale czasem popiłem ''magicznym'' napojem, który Elza robiła. Miał brązową barwę i by bardzo słodki. Nagle do pokoju wpadł zdyszany Dastan z klaczą na plecach. Położył ją na stole i próbował coś powiedzieć. Podbiegłem do samicy i zbadałem ją. Miała białe ślady na ciele i zakrwawione nogi... Łatwo było stwierdzić co się stało.
- Wiesz co jej jest? - zapytał.
Podałem mu trochę ciepłej wody.
- Napij się. - zaproponowałem.
- Dzięki. - odparł Dastan dysząc ciężko.
- Co do klaczy... Została bez wątpienia zgwałcona. Mógłbym stwierdzić kto jej to zrobił, ale mam dużo pacjentów, więc możesz kierować się do szpiegów czy wojowników...
Ogier zapewne nie słuchał mnie od słów ''zgwałcona''. Patrzył tylko wielkimi oczyma na nią.

< Dastan? >