czwartek, 26 grudnia 2013

Od Lady Lien CD opo Sunrise


- Czasem na coś się przydasz... - odparłam wrzucając zioła do gara.
Wlałam tam zimną wodę i poszłam do jaskini po kilka fiolek.
- Pilnuj tego i nie pij... - mówiłam podczas marszu nie odwracając się.
Zabrałam 3 proszki w małych naczynkach i wróciłam do kotła.
- Jeśli ogień zacznie gasnąć, spróbuj go podtrzymać. - otworzyłam jedną z flakoników. W powietrzu można było wyczuć zapach spalonej trawy. Wsypałam jedną z nich do garnka i obserwowałam, jak ciecz zmienia kolor. Następna była ampułka z czerwonym prochem bez zapachu, a kolejna miała tęczową barwę. Ziarenka były we wszystkich kolorach tęczy. Zapachniało trochę bzem. Wymieszałam wszystko i patrzyłam co się dalej stanie.
- Czy na pewno wiesz co robisz? - zapytał.
- Tak, o ile nie pomyliłam kolejności wsypywania proszków, bo inaczej tereny stada zostaną zdmuchnięte z powierzchni ziemi. - uśmiechałam się wrednie. - Oczywiście, że wiem co robię. To eliksir na tymczasową niewidzialność. Jest bardzo popularny, ale tylko niektórzy potrafią go zrobić. Tym kimś na przykład jestem ja, czy Andrea i magowie.

< Sunrise? >