środa, 25 grudnia 2013

Od Mariss - C.D opo Deadlocka

Otrzymałam ten zastrzyk. Bolał... okropnie. Ale nie chciałam robić przykrości Deadlockowi. Szczerze, to.. nie wierzyłam, że coś z tego wyjdzie, ale szansa była. Dlatego chodziliśmy na te zastrzyki. Dostawałam te zastrzyki na karku, pod grzywą, dlatego blizn nie było widać.
Od jakiegos czasu bylam troche osłabiona. Another mówił, że to normalnie. Zalecil spacery.
Byliśmy na spacerze. Nagle osłabłam.
<Deadlock?>