Deadlock stał, i czekał uważnie na moją odpowiedź.
- Deadlock... jak siedziałam tutaj, to myślałam o wszystkim. O tych najgorszych wyjściach, ale zdecydowałam, że to nie jest twoja wina. ludzie są okrutni, a ty nie chciałeś tego zrobić. Lecz.. nie mam tej stuprocentowej pewności, gdyż zdradziłeś mnie już kilka razy. I daję ci ostatnią szansę...
Ogier podszedł do mnie i przytulił mnie. Odwzajemniłam mu to.
- Przepraszam.... - powiedział
- Nie było sprawy.. - powiedziałam z uśmiechem
Potem Deadlock mnie pocałował.
<Deeaaadlooock?>
- Deadlock... jak siedziałam tutaj, to myślałam o wszystkim. O tych najgorszych wyjściach, ale zdecydowałam, że to nie jest twoja wina. ludzie są okrutni, a ty nie chciałeś tego zrobić. Lecz.. nie mam tej stuprocentowej pewności, gdyż zdradziłeś mnie już kilka razy. I daję ci ostatnią szansę...
Ogier podszedł do mnie i przytulił mnie. Odwzajemniłam mu to.
- Przepraszam.... - powiedział
- Nie było sprawy.. - powiedziałam z uśmiechem
Potem Deadlock mnie pocałował.
<Deeaaadlooock?>