wtorek, 24 grudnia 2013

Od Mariss

Poszłam do Costy. otworzyła mi drzwi.
- Hej. - powiedziałam
- Cześć. - odpowiedziała
- Jest Another?
- Emm.. nie. - odpowiedziała zdziwiona
- To dobrze. Chciałam z tobą porozmawiać na osobności.
- To wejdź, proszę. - otworzyła mi drzwi szerzej.
Usiadłyśmy na kanapie.
- Słuchaj.. Byłam u Anothera się zbadać, i.... wyszło na to, ze... jestem bezpłodna.
- Przykre.. - powiedziała
- A więc.. jeżeli wy z anotherem nie chcecie tego źrebaka, to.. my go z chęcią weźmiemy.
Costa rozpromieniła się.
<Costa?>