środa, 25 grudnia 2013

Od Sunrise - C.D opo Lady Lien


- Niestety, nie wybieram. Nawet nie wiem, dlaczego je mam. Ale to akurat mogłoby się przydać.
Wstałem i stanąłem dęba, w stronę zakrytego pomiędzy grubymi warstwami chmur. Nagle chmury przegoniły się na boki, i słonce się odsłoniło.
- masz jakiś kawałek szkła? - zapytałem
- No.. masz. -
Dała mi mały kawałek szkła z butelki, którzy zostawili tu kiedyś ludzie. Złapałem ja i przyłożyłam przy kotle. Nagle od kawałka szkła do kotła zrobiła się mala kreska, a drewno zaczęło się delikatnie palić.
- E... Wow! - powiedziała
Ja znów stanąłem dęba w stronę słońca, i zakryłem je chmurami. Mimo wszystko, zawsze po użyciu mocy słońca muszę je doprowadzić do takiego stanu, jakie było przed użyciem zaklęcia.
<Raven?>