Nie wiem , posłuchaj głosu serca - uśmiechnęłam się
Nadbiegł Ezio.
Eddie! Eddie! mamy zlecenie - krzyknął
Uważaj na siebie - dałam mu całusa i wyszedł.
Teraz zrobimy coś dla Ezia - przygotowałam stój w kleje , różne złota i
srebra , nożyczki , różne dodatki i diamenty i zabrałam się do pracy.
Naszkicowałam na kartce papieru wygląd małego pomniczka.
Zrobiłam małego diamentowego wilka ze złotym sztyletem w zębach.
Brakowało tylko ślicznej kwarcowej podstawki wysadzanej rubinami.
Często używam różnych diamentów , specjalizuje się w tym.
Chciałam właśnie ją zrobić gdy...
Brak przeciwstawnych kciuków - zaśmiałam się i przemieniłam w człowieka.
Wzięłam wiertarkę i porobiłam małe otworki w kwarcowej podstawie gdzie wsadziłam rubiny.
Całość wyglądała ślicznie.
Zręcznie przykleiłam wilka do podstawy a na odwrocie przymocowałam złotą tabliczkę ze srebrnymi napisami :
,,Nie wygrywa najszybszy , lecz najlepszy " Zoey
Włożyłam wszystko do pudełka i zostawiłam przy łóżku Ezia.
Siadłam na kanapie.
Ale mnie ręce bolą - ułożyłam się do snu.
Rankiem zauważyłam że Eddie i Ezio jeszcze nie wrócili więc wzięłam
koszyk , mały kilof i poszłam nazbierać trochę rud kamieni szlachetnych.
Wcześniej zostawiłam w domu karteczkę :
Poszłam nazbierać trochę kamieni szlachetnych - Zoey
I wyszłam.
(Eddie dokończ)