Szukałem Sibuny by opowiedzieć jej o spotkaniu z Drasilmare , ale zamiast niej spotkałem Elizę . Chciałem odejść nie spostrzeżony , ale Eliza się odwróciła .
- O...hej .
- Hej ...Eliza .
- O zapamiętałeś moje imię .
- Noo... to chyba już pójdę ...
- Aha ... gdzie ?
- Yyy... szukam pewnej klaczy .
- O jakiej !
- Sibuny bo chcę jej coś opowiedzieć .
- Nie widziałam jej.
- Aha to pa...
Eliza dokończ