Spojrzałam się badawczym zwrokiem na ogiera.
- Jeśli mówisz, że w Ciebie demon wchodzi, a jesteś inny to czemu należysz do stada Mroku? - zapytała.
- ... - zaczął coś nucić. Zbił mnie z tropu. Prychnęłam i się
odwróciłam. Nie chciałam marnować czasu. Wtedy poczułam, że nie mogę się
ruszyć. Obróciłam się z trudem. Któżby inny mnie przytrzymał magią?
Przekręciłam oczami. - Poczekaj - powiedział i podbiegł. - Słucham ...
czego chcesz? - zapytałam. - Przepraszam Cię .. - powiedział. Chwila ...
czy on mnie przeprosił? - Czy ty mnie przeprosiłeś? - zapytałam - Nie
spodziewałabym się tego po was ... - powiedziałam. - Widzisz ... myliłaś
się - powiedział
( Hidalgo dokończ )