Poszedłem odwiedzić Costę. Na drzwiach znów wisiała kartka. Wziąłem ją i zapukałem. Otworzyła mi Anorii.
- Jest Costa?
- Jest.
- A mogę?
- Costaa! - zawołała Anorii
- Co?! - wrzasnęła z pokoju Costa
- Bullet Train do ciebie! Wpuścić go?! - odkrzyknęła do siostry
- Taaak! - zawołała
- Wchodź - uśmiechnęła się Anorii - tam jest jej pokój
- Dzięki
Wszedłem do pokoju Costy
- Jak tam? Lepiej ci?
- Może trochę...
- Killer znów przyniósł ci kartkę. Czy on naprawdę myśli, że mu uwierzysz? Ja myślę, że to on zepchnął Andreę.
<Costa?>