- Najpierw córeczka , a potem mateczka . Jeszcze raz powiem . Śmiechu warte jest to , że wy milutkie klacze chcecie dołączyć do mojego stada !
- Jesteśmy inne .
Ernina tak samo po rzucie o ziemię zaczęła się zwijać z bólu .
- Jesteście za miękkie ! Spadaj !
I tym razem klacz tak samo jak córka odeszła .