czwartek, 2 stycznia 2014

Od Anothera CD opo Avokado

W klinice brak życia, więc nie wiedziałem po co mam tam siedzeieć. Wyszedłem na krótki spacer... Już w pierwszej chwili zauważyłem dziwne drzewo. Przypominało czekoladę... Podszedłem do niego i poczułem nieodpartą potrzebę spróbowania tego drzewa. Myśli mówiły mi, abym tego nie jadł, lecz siła fizyczna robiła swoje. Słyszałem jakieś krzyki, ale nie docierały do mnie, nie układały się w słowa. Nagle podbiegł do mnie Avokado i próbował odciągnąć od jedzenia.

Długo się ze mną siłował, ale w końcu jakoś mu się udało.

< Avokado? Brak weny... >