Miałem dosyć tych wszystkich zaistniałych sytuacji między mną a Dozą,
sam mnie wiedziałem co mam robić, no ale cóż trzeba żyć dalej ... Tego
dnia wybrałem się na krótki spacer który miał mi pomóc się odprężyć.
Podczas spaceru spotkałem Dozę i wtedy się zaczęło ...
- Hej, - zaczęła
- No hej...
- Co ty taki nie w sosie .... ;c
- No bo nie wiem co to za tajemnice przede mną, chciał bym się dowiedzieć o co poszło z tym Killerem ?
Doza dokończ.