- Hmmm... - zamyśliłem się.
- No to ja zaraz wracam a ty się zastanów. - dała mi całusa.
- Dobrze - uśmiechnąłem sie.
I zostałem tak sam, jak palec... Może .... Tak, tak Eevee!!!!
Elza już wróciła.
- No i co? - zapytała.
- Może być Eevee?
- Och to śliczne imię! Eevee i Ash!!
- Tak...
Potem spacerowaliśmy nad brzegiem...
Elza?