niedziela, 12 stycznia 2014

Od Hestii

Przechadzałam się po łące. Zawsze przesiadywałam sama, ale teraz chciałam wyjść na światło dzienne. Kiedy tylko wychyliłam łeb z jaskini zauważyłam pędy kwiatów i pączki na drzewach. Latające motyle i pszczółki. Koniki polne skaczące wśród wysuszonych, wysokich traw. Latające ptaki... wiosna dawała się we znaki. Uśmiechnięta wyszłam z jaskini. Na trawie była rosa, co poczułam przechadzając się po niej. Jej kropelki błyszczały w słońcu. Poszłam do lasu.
- Cześć, jak masz na imię? - Nagle ktoś się odezwał


<Etiam jesteś ktusiem>