Potem przyszedł Bit ...
Potem Sun ...
Ed ...
i ona ... Angel ...
Każdy przyszedł z wilkiem . No jak zawsze ...Zabawa była cały czas . Świetnie się bawiłem ...
- Och ile my się już znamy - Powiedział Amandor
- Tsa i jak się to zaczęło . Takie głupie źrebaki z nas były , ale zawsze pomagaliśmy sobie w potrzebie - Powiedział Bit
- Zgadzam się - Odezwała się Angel
Jaki ona miała przepiękny głos ... Jak wtedy gdy ją przeleciałem . Jako jedyny udało mi się jej dotknąć i nie zginąć . Bo inni którzy ją dotknęli leżą w ziemi . Lubiłem słuchać jej głosu , patrzeć w jej oczy i śmiać się z nią .
Zoey dokończ