Chodziłem po całym stadzie i moim oczom ukazała się śliczna klacz . A co mi tam ... zagadam . Podszedłem do niej .
- Witaj - Zagadałem
- Hej ... kim jesteś ?
- A no gdzie moje maniery ? Jestem Killer , a ty ?
- Anorii
- Ładne imię ... Przejdziemy się ?
- No nie wiem
- Chodź
Klacz się zgodziła . Chodziliśmy i rozmawialiśmy .
Anorii dokończ