- Costa...
- Słucham?
- Jestem nudziarzem... prawda? - spuściłem głowę - Ja nigdy nie będę umiał się bawić... taki już jestem
- Nie mów taaak. Nie wolno ci.
- Ale ja wiem. Wiem, że z Killerem na pewno jest ci lepiej. I wiesz. Ja
nie trzymam cię na uwięzi. Nie to że nie chce żebyś ze mną była, bo ja
bardzo chcę. Ale... widzę, że ty nie jesteś szczęśliwa...
< Costa? >