poniedziałek, 12 maja 2014

Od Bullet Train'a CD opo Costy

Zauważyłem, że Costa była nie w humorze. Pomyślałem, że to dlatego, że jutro ma urodziny. Może czuje się staro. Postanowiłem więc nie składać jej życzeń.
- Cześć kochanie - przywitałem się gdy rano wstała
Costa dała mi buziaka i poszła do kuchni nalać sobie kawy
- Jak się spało? - zapytałem
- Trochę zmęczona jestem... chyba jeszcze się zdrzemnę...
- Po kawie?
- Oj, przestań. Zrób lepiej śniadanie.
- Już robię. Zaraz przyjdę tylko skoczę po owoce
- Spoko
Kiedy wróciłem Costy nie było. Na stole leżała karteczka. Było na niej coś napisane...

< Costa? Co było napisane na kartce? >