Gdy w końcu mogłem się ruszyć to poleciałem poszukać Zoey . Po długim szukaniu znalazłem ją . Z hukiem wylądowałem obok niej .
- Czego chcesz ?!
- Wiesz ... ty i ja ... nasz związek ...
- Co ?
- Myślę , że chwilowe rozstanie nam pomoże ...
- Żebyś mógł sobie podrywać inne klacz , a potem wrócić ?!
- Nie , ale ...
-Widzisz ! Nawet nie masz argumentów bym uwierzyła , że rozłąka nam dobrze zrobi !
- To co już nie chcesz ze mną być ? Albo krótka rozłąka , albo z nami koniec ... Zrozum ja nie umie tak długo wytrzymać ... To co wybierasz ?
Zoey dokończ