No i SUPER - uśmiechnęłam się stuknęłam jej głupiego psa że poleciał do następnego drzewa.
EJ! zostaw go! - krzyknęła Malinka
Bo co mi zrobisz?? Jakaś konica która ma na imie jak jakiś krzak chce ze mną konkurować! - zadrwiłam i wybuchnęłam śmiechem
Zjeżdżaj dziecino bo pożałujesz - przestałam sie śmiać i poszłam od niej.
( malinka dokończ )