sobota, 8 marca 2014

Od Megan CD opo Zoey

Wziełam śpiącą Zume do domu... A sama położyłąm sie...
- Wiesz , Andy...życie bez ciebie jest trudne...Zuma już nie długo dorośnie...Znowu mam jej powiedzieć, że cieie nie ma?! Ja juz tak długo nie moge żyć... Muszę się pogodzic z tym że nie żyjesz... - mówiłam do siebie.
Kątem okiem dostrzegłam, że Zuma wszystko słyszała...Spojzałam na nią...ona juz nie była źrebakiem! Byłą dorosłą klaczą ....
- Zuma.. to nie tak jak myślisz .. - próbowałam sie wytłumaczyć.
- Jak mogłaś?! Cały czas przede mną to ukrywałaś?!
- Ale - niedokończyłam, bo wyszła z domu.
Wybiegłam za nią ale jej nie zobaczyłam..



Zuma?