Gdy otworzyłem oczy ujrzałem Zoey .
- Zoey ...
- Eddie ...
Klacz mnie mocno przytuliła .
- Bardzo cię przepraszam , że cię zdradziłem ... Już nigdy . To co zrobiłem to było ... no po prostu nie panowałem nad sobą . Wybaczysz ?
- Ciężko mi , ale tak ...
- Kocham cię ...
Pocałowałem klacz jak jeszcze żadną w moim życiu .
- Chcesz zrobić to ? - Spytała się
- Co ?
- Kolejny krok w naszym związku ...
- A ty chcesz ? Bo jak ty nie chcesz to ja też nie chcę ...
Zoey dokończ