-
Masz piękny głos - powiedziałem - Przepraszam, że podsłuchiwałem, ale
przechodziłem tędy i usłyszałem cię, a wtedy... No nie mogłem odejść.
Laura chyba trochę się zmieszała bo schyliła łeb do ziemi. Podeszła do mnie i spytała: - Czyli ci się podobało? - Bardzo. Ale nie za bardzo wiem o czym śpiewałaś. Możesz mi to wytłumaczyć i przy okazji trochę mnie oprowadzić. Jestem nowy i jeszcze się gubię. A tak piękna i utalentowana towarzyszka, to skarb. Ruszyliśmy z nad jeziora. Zrobiło się już ciemno i księżycy pojawił się na niebie. - Cóż to za magiczna kraina, a ile w niej piękna - powiedziałem patrząc Laurze w oczy - Może mi coś o sobie opowiesz? Laura dokończ |
|