sobota, 12 października 2013

Od Laury do Jack'a cd

Byłam zadowolona. Poznałam rodzinę Jack'a. Byli mili.. Przywitali Jack'a inaczej niż się tego spodziewał co go bardzo zdziwiło.
- Zostaniecie tu na noc ? - spytała mama Jack'a
- Laura ? - popatrzył na mnie
- Czemu nie - odpowiedziałam
Mama Jack'a odprowadziła mnie do pokoju. Gdy go zobaczyłam, aż mi mowę odjęło.
- Ładnie tu - powiedziałam
- Tak - odpowiedziała - porozmawiajmy jeszcze. Przy objedzie zapomniałam się ciebie spytał o rodziców - zaczęła
- Co.... ja no... - jąkałam się. Zrobiło mi się smutno - ja nie mam rodziców
- Czemu ? Co się stało ? - spytała
- Zginęli ratując mnie przed kłusownikami - odpowiedziałam ze łzami w oczach
- Przykro mi - powiedziała smutno i wyszła
Nie spałam całą noc. Myślałam o rodzicach. Rano do pokoju przyszła służba. Powiedzieli, że czas na śniadanie. Po chwili już przyszłam

Jack dokończ