-Jestem w ciąży!- powiedziała Diana i rzuciła mi się w ramiona.
- Bardzo się cieszę!- powiedziałem i pocałowałem klacz w chrapy.
Postanowiłem pozbierać trochę piór i siana, by stworzyć jej w naszej jaskini wygodne miejsce do odpoczywania.
- Teraz musisz się oszczędzać!- śmiałem się do klaczy
- Chyba tego nie wytrzymam- śmiała się
***W jaskini***
- No, widzę, że się postarałeś
- Zrobiłem to najlepiej jak umiałem
Klacz położyła się.
- I co?
- Wygodne. Miękkie. Cudowne.
- Ale ja jestem cudowniejszy?
- Oczywiście!- powiedziała klacz
- Zaraz wracam- powiedziałem.
Poszedłem pozbierać trochę jabłek i marchewek dla ukochanej.
- Proszę.
- Dziękuję ci bardzo- powiedziała po czym się do mnie przytuliła
(Diana dok)