Szłam sobie jak zwykle.
Coś do mnie zawołało.
Hej piękna - ktoś zawołał
Ymm... cześć - odparłam
Wyszedł do mnie jakiś kurdupel.
Siemka - zamrugał do mnie.
AAAAAAAAA JEZUS MARIA CO TO!?!?!?!? - krzyczałam i wlazłam na drzewo.
Po jakiejś chwili ze mną była Drasilmare która też tamtędy przechodziła.
Siemanko ślicznotki , jestem .....Rafał - chciał zrobić dobre wejście .
Na to Drasilmare i ja ryłyśmy ze śmiechu.
Brzuchy nas bolały a kiedy on o tym wspominał to zaczynałyśmy znów ryć.
( XD Rafał koniu z kawałów bo Cie znam , dokończ )