- Macie bliźniaki!- powiedział Another.
Maluchy wyglądały naprawdę słodko. Podszedłem do Andrey i przytuliłem ją.
Nareszcie doczekaliśmy się potomstwa! Źrebaczki próbowały wstać o własnych siłach, lecz na początku się to im nie udawało. Ku zdziwieniu ogierek wstał pierwszy. Klaczka dołączyła do niego po minucie i już razem hasali po łączce. Matka dzieciaków podeszła do nich z wielkim uśmiechem.
( Andrea?)