poniedziałek, 14 października 2013

Od Zoey CD Eddiego

Wróciłam do domu a przed drzwiami leżał kwiatek z liścikiem.
Gdy włożyłam kwiatek do wody , zaczął syczeć.
W jednej chwili pełno było gazu usypiającego więc zemdlałam.
Obudziłam się w jakiejś fortecy.
Witaj powtórnie Zoey..... - mówił ktoś
Kim t..... - nie dokończyłam gdy ten ktoś pocałował mnie.
Kopnęłam go w krocze * .
CO TY SOBIE WYOBRAŻASZ!? - krzyknęłam
Nadal będziesz taka UPARTA!? - wrzasknął z jękami.
To był znowu....brat eddiego.
On wezwał swojego brata ( Eddiego ) do swej fortecy.
ZOEY!? COŚ TY JEJ ZROBIŁ!? - krzyknął na mój widok.
Gościu mnie podduszał i przyłożył ostry kamień do mojej skroni.
Zabij sie , jeżeli tego nie zrobisz ......ZABIJE JĄ!! - zaszantażował
Eddie , nie słuchaj go! nie zabijaj się! - mówiłam przez łzy
( Eddie dokończ )