- Co ty chcesz tym osiągnąć ?! - Spytałem
- Wiesz ty zawsze zaliczałeś wszystkie moje dziewczyny ... To ty byłeś najprzystojniejszy ...
- Puść ją ! Masz mnie ...
- Oj ... moja zemsta będzie słodka ...
Ogier podszedł do klatki z zasłoną i ją odsłonił
- Śnieżka !
- Eddie !
- Dobra wygrałeś możesz mnie torturować . Wszystko możesz , że mną zrobić tylko je wypuść .
- Zrobisz wszystko ? - Spytał zaciekawiony
- Tak !
- To przyznaj się !
Zoey się na mnie spojrzała .
- Okey ... Przyznaję się ...
- Do Czego ?!
- Do tego , że zdradziłem cię Zoey ze Śnieżką i ona zaszła w ciąże ...
Zoey odwróciła głowę w inną stronę i zaczęła płakać . Chcąc nie chcąc wszystko słyszał szpieg SMT .
- No to teraz miłe klacze jesteście wolne ... a nie chwileczkę Matt zaprowadź Zoey do klatki . Niech popatrzą sobie jak Eddie cierpi .
Mój brat wyciągną swoje narzędzia tortur . Przywiązał mi nogi sznurami , a skrzydła związał .
-Wiesz jak ja na to długo czekałem ?! Razem z ojcem planowaliśmy zemstę !
Ja stałem cicho , a on wziął ostro zakończony bat i zaczął mnie bić . Lała się ze mnie krew , ale wiedziałem , że to jedyne wyjście . Jak skończył ledwo trzymałem się na nogach .
- Matt zaprowadź teraz Zoey do mojej komnaty ... chcę się zabawić .
Chciałem się na niego rzucić , ale nie miałem sił . Potem słyszałem pewne odgłosy z moich oczu zaczęły lecieć łzy jak woda w rzece . Zza ściany wyszedł mój brat i Zoey cała we krwi .
- Możecie iść ! - Krzykną do klaczy
Po północy mój brat zrzucił mnie w przepaść pełną ostrych krawędzi . Jak skończyłem spadać i leżałem w miejscu otworzyłem oczy , a wszystko na około kręciło się i wirowało . Zauważyłem tylko czyjeś kopyta i straciłem przytomność .
Zoey dokończ