Gdy wyszłam ze Śnieżką chciałam tam się wrócić i zabić brata Eddiego , ale nie mogłam widzieć jak Eddie cierpi .
- Wiesz bardzo mi przykro , że Eddie cię zdradził . To był tylko raz i to przez wino ... - Powiedziała Śnieżka
- Jak on mógł !
- Słuchaj ... ja nie chcę ci go zabrać ...
Więcej już tego nie chciałam słuchać więc pobiegłam przed siebie . O północy zauważyłam jakiś biały koń leci w duł przepaści . Pobiegłam do niego i ujrzałam na pół martwego Eddiego . Był cały we krwi i miał głębokie krwawiące rany . Uzdrowiłam go i zawlekłam do jego jaskini . Czuwałam przy nim ...
Eddie dokończ