Poszliśmy do Mustanga.
- Cześć Mustang - przywitałam się
- Witaj. Co was tu sprowadza ? - spytał
- Chcielibyśmy cię przeprosić, ponieważ opuściliśmy tereny stada. Zapomnieliśmy, że trzeba się spytać - powiedział Jack
- Nic się nie stało, ale na przyszłość pamiętajcie - powiedział
- I to jest ta druga sprawa - zaczęłam - znaleźliśmy takie jedno
miejsce, które chcielibyśmy zachować w tajemnicy. Przejście jest z
naszego stada do terenów poza nim. Możemy tam przychodzić ? -
dokończyłam
- Dobrze - odpowiedział spokojnie
- Dziękujemy - ucieszyłam się
Wyszliśmy z jaskini.
- To co teraz chcesz zrobić ? - spytałam
- Nie wiem - odpowiedział
- Rano się zastanowimy - powiedziałam
Był już późny wieczór więc wróciłam do jaskini. Następnego ranka
przyszedł do mnie Jack. Ucieszyłam się, ponieważ bałam się, że nie
przyjdzie.
Jack dokończ