-Ja...nie weim co....TAK!!!
Wykrzyknełam uradowana. Pożegnałam nowego partnera i pobiegłam do siostry.
-DRASILMARE!!!
-Co?
pytała zdziwiona.
-Etruscan jest...he he...
Zakłopotałąm się.
-Wiem o co Ci chodzi. Ale ja mu nie ufam dlatego mu się przyjżę czasem...jest za mało zły...
Skrzywiła się Drasilmare po czym wróciła do wcześniejszej czynności.
-Rozumiem....Death to jest normalnie źlejszy od diabła!
Śmiałam się.
-I dalej...od Hadesa również...
(Drasilmare dokończ)