wtorek, 8 października 2013

Od Eddiego CD opo Zoey

- A to ... ! - Zdenerwował się Flow
- Flow spokojnie znajdziemy go ...
- I co to da ?! Znajdę go i powiem mu : Hej stary odczep się od Maggie . Bo mi się podoba .
- Nie ! Coś ty ... Zaczaimy się na niego w krzakach i jak będzie przechodzić to  bach i po nim .
- Eddie bądź co bądź to rodzina .
- Przecież wiesz , że już dawno mu się to należy . Za chodź by to , że wydał mnie tacie i straciłem dom !
- Wiem , ale może da się to załatwić ugodą .
- Matt i ugoda ... Dobra spróbuj , ale jak nie wyjdzie to będziemy mieć nowy dywan w jaskini .
- Dobra ... To ja idę .
Flow pobiegł szukać brata . Ja za to się położyłem przy Zoey i rozmyślałem nad planem zemsty bo na pewno Flow nie uda się załatwić ugody . Wtedy do jaskini weszła Kaskada . Mój wzrok ciągle za nią podążał , aż do jej pokoju .
- Eddie ?!- Wkurzyła się Zoey
- Co ?
- Co?! Jesteśmy parą , a ty rozglądasz się za innymi !?
- Ale..ale..yyy...
- Tak myślałam !
Zoey rozpłakała się i wybiegła z jaskini . Chciałem za nią biec , ale pewna część mnie kazała mi iść do nowej współlokatorki .
- Witaj Kaskado ...
- O hej ... Zoey już poszła ?
Kaskada mówiła tak anielskim głosem , że zaniemówiłem .
- Eddie ?
- Tak ... Właśnie przed chwilą poszła .
- O...
Stałem tak zagapiony jak w obrazek .
- Halo Eddie ? Chcę pobyć sama ...
- Okey ...
- To może wyjdziesz ?
- O , o oczywiście .
Wyszedłem i pobiegłem do Zoey .
<Zoey dokończ>