- Jak chcesz to możesz kimać u mnie - Powiedziałem
- Serio ? Mogę ? I ci nie będę przeszkadzać ?
- Nie , ani trochę . Ty mi nigdy nie przeszkadzasz . Po za tym tu jest bezpiecznie . Bo nie wiadomo do czego Swindler może się dopuścić . Zaprowadzić cię do wolnej komnaty ?
- No ...
Zaprowadziłem klacz do pustej komnaty . Było tam cieplutko i milutko .
- To dobranoc - Powiedziałem
- Dobranoc - Powiedziała klacz dając mi całusa w policzek . Dobrze , że zamknęła drzwi bo by widziała jak się zarumieniłem . Ja też poszedłem spać .
Crystal dokończ