Załamałem się odpowiedzią Crystal . Przez cały dzień chodziłem przygnębiony . Wpadłem do Eddiego by się napić i wyszło , że piłem sam bo Eddie nie mógł . Ja w sumie nie piłem ja topiłem smutki w butelce wódki. Czemu mi się nigdy nie udaje . I do jasnej cholery czemu ja się tak użalam nad sobą . Już wypity poszedłem do Swindlera .
- Wiesz co !
- Co ?
- Jak ja nie mogę mieć Crystal to ty też jej nie możesz mieć .
- Mów sobie co chcesz już jest moja . Jest taka głupiutka , że szybko ją owinę w okół palca
Nagle do domu Swindlera weszła Crystal
Crystal dokończ (słyszałaś całą rozmowę )