poniedziałek, 18 listopada 2013

Od Laury do Jack'a

Maluchy były słodkie. Po kilku dniach wróciliśmy do siebie. Dzieci od razu zasnęły.
- Są cydowne - powiedziałam uśmiechając sie do Jack'a
- Tak - również sie uśmiechnął

Jack dokończ