niedziela, 17 listopada 2013

Od Malinki CD Dark

- Może to głupie, ale cieszyłam się z...
- Zz???
- Z tego, że przyniosłeś mi coś do jedzenia i do picia. I choć na chwilkę dotrzymałeś mi towarzystwa... - nagle zakręciło mi się w głowie i upadłam na ziemię. Nie wiem co się stało. Słyszałam tylko jakiś dziwny głos. Mówił on tak:
- Ty go kochasz... Nie poddawaj się.... Udowodnij mu to... On też cię kocha tylko tego nie okazuje... Ty też go kochasz....
To był straszny ,,sen'' z którego na szczęście wybudził mnie Another.
- O Boże! O Jezu! Another! Dziękuję! - mówiłam jak do... nie wiem, zbawiciela? Coś w tym sensie.
- Ale za co niby?
- Że mnie wybudziłeś. To był koszmar... - powiedziałam i nagle pojawiłam się w tajemniczym miejscu. Nie wiem dlaczego. Zobaczyłam postać jakiegoś czarnego konia kroczącego w moją stronę. Widać było w moich oczach strach i jednocześnie zaciekawienie. Gdy już koń był blisko mnie zdążyłam zauważyć, że to... to była Costa.

(Costa?)