wtorek, 19 listopada 2013

Od Swindlera cd Crystal

Zastanawiałem się chwilę. Ale jak mam to udowodnić? Sam nie pamiętam co sie działo. Co zrobiłem, czy powiedziałem. Ale to nie dowód. Nie mam dowodu.
- Nie mam dowodu. Wiem, że nie mam pojęcia co się działo i co powiedziałem, bądź zrobiłem. Wiem, że coś na pewno, bo Dark mi nagadał o tym i ty jesteś zła. Wiem tez, że to żaden dowód. I nic nie poradzę, że wierzysz mu. Z szacunku dla ciebie nie użyję nieciekawych przymiotników. Wiem że kocham cię i nigdy bym cię nie skrzywdził. Nie potrafiłbym. Rozklejasz mnie i mam nogi jak z waty, nie potrafię się bronic i gniewać. Ty nastawiasz mnie pozytywnie, więc jak mógłbym cię skrzywdzić.
- Ale to zrobiłeś.
- Chyba i ja powinienem w to uwierzyć. Nic więcej powiedzieć nie mogę, bo nie wiem co się stało. To cała prawda. A więc osądź mnie jak zechcesz. Całkowicie poddaje się twojej woli.
Powiedziałem wszystko co leżało mi na sercu. Trochę mi ulżyło i wiedziałem, że jeśli ona nie uwierzy to, to serce skamienieje. "Wiem że nic nie wiem" jak mawiał filozof.

<Crystal?>