Dobra chłopaki , musimy coś z Maliną uzgodnić - poszłam z Maliną na bok.
O co chodzi? - spytała podekscytowana Jest zima , nie? - zaczęłam Tak - odparła Chcesz się zabawić? - zaśmiałam się JASNE! - krzyknęła z radości CIIIII!!!! bo nas usłyszą - szepnęłam klaczy Ok , a co robimy? - spytała Słuchaj , my teraz pobiegniemy szybko jakieś kilka kilometrów przed nimi. Szybciutko wybudujemy takie ogrodzenia , i za nimi będziemy lepić tyle śnieżek ile wlezie. Kiedy będą tamtędy przechodzić zbombardujemy ich!! - uśmiechnęłam się i Malina też. Emmm.....musimy iść tam dalej żeby coś sprawdzić - powiedziałam do ogierów i pognałyśmy z Maliną przed siebie. Dobra , wystarczy - zwolniłam Trzy , czteee... ry! - jak oparzone budowałyśmy ogrodzenia. Gdy już wszystko było gotowe skryłyśmy się za budowlami i czekałyśmy na Darka i Eddiego. Gdy już przyszli zdziwili się troche na widok ogrodzeń koło ścieżki. DO ATAKU!!! - krzyknęłyśmy i rzucałyśmy śnieżkami to w siebie to w chłopaków śmiejąc się przy tym. ( Eddie , Dark dokończ ktoś ) |
|