środa, 20 listopada 2013

Od Costy CD opo Swindlera

- Co ty se myślisz ?!  - Powiedziałam złowrogo nastawiona
- A ty kim niby jesteś ?! Jakiś rożek rzygający tęczą ?
- Od szczekasz to co powiedziałeś !
Ogier nawet się nie spostrzegł jak go położyłam i przygniotłam kopytem czaszkę .
- Odszczekaj to co powiedziałeś , albo będziesz zbierać swój mózg z ziemi , a raczej będziesz go szukać bo takie mikroskopijne coś ciężko znaleść .
- Tak mów sobie !
- Wiesz chciałam cię tylko wyrzucić ze stada , ale widzę , że jednak cię zabiję !
- Za co wyrzucić ?
- A kto co chwilę podpala lasy ?! Myślisz , że se możesz robić co chcesz ! Otóż nie ! To , że nie umiesz się ogarnąć to twoja sprawa , ale nie wyżywaj się na innych i na wszystkim w okół . Do tego jeszcze dochodzi napaść na Drak'a . Więc podliczając . Pierwsze podpalenie lasu , drugie podpalenie lasu , jedna napaść na Crystal , druga napaść na Crystal , jedna napaść na Dark'a i druga napaść na Dark'a . Do tego dochodzi jeszcze obraza przywódcy stada !
- To ty jesteś Costa ?!
- Nie aniołek z nieba , a może mrówka ?! Teraz idziesz ze mną !
- Niby do kąt ?
- Wiesz zabiła bym cię sama , ale ja nie chcę się brudzić . Po za tym od tego jest Etruscan .
- Co nie !
Ogier zaczął płakać , ale niestety nie wiedział , że na mnie to nie działa . Wyczarowałam łańcuch i zaprowadziłam skazańca do Etruscana .
- Etruscan !
- O kogo moje piękne oczy widzą ..
- Daruj sobie . Masz tu go i zrób z nim co chcesz , ale do wieczora ma być martwy .Bo stanowi zagrożenie dla innych koni i wszystkiego co jest na ziemi . Przyjdę po zwłoki .
- Ale co mam zrobić ?
- Nie wiem , ale ma go to boleć !
Pozostawiłam ich sam na sam i poszłam do siebie .

Etruscan dokończ