poniedziałek, 18 listopada 2013

Od Darka CD opo Crystal

Poszedłem spać , a rano się wybrałem do Swindlera .
- Co myślisz , że jesteś taki paker ?! Zwyczajny z ciebie pedał ! Nawet bić się nie potrafisz
Zaśmiałem mu się prosto w oczy .
- Wiesz co już nigdy tu nie przyjdę ... no chyba , że po twoją śmierć ...
Wyszedłem od niego i poszedłem do Costy .
- O ... Dark co cię tu sprowadza ?
- Żądza krwi
- Oj ...
- Wiesz który to Swindler ?
- No..
- To on mnie na maksa wkurza bo coś ze mną robi , że mówię coś czego nie zrobiłem . Po za tym jak była afera z Crystal co leżała 2 dni .
- Coś słyszałam
- To on to zrobił . Ja nie wiem z jednej strony się o nią stara , a z drugiej ją krzywdzi
- Wiesz co ... moich rodziców nie ma i nie wiedzą co się dzieje w stadzie ...
- Aha ... dzięki za info . Czyli jak coś to go mogę zabić ?
- To twoja wola
Klacz dała mi buziaka w policzek i poszła . Na moje nieszczęście widziała to Kirke . Od razu podeszła jak Costa poszła .
- Co ty sobie młodzieńcze wyobrażasz ?
- Ja nic
- Jakiem masz zamiary wobec Costy ?!
- Nijakie . Kirke weź się uspokój .
- Wiesz ona nie może się zakochać ... Nie teraz !
Kirke oddaliła się i zniknęła . Ja wróciłem do domu .

Crystal dokończ