piątek, 22 listopada 2013

Od Drasilmare

Leżałam na trawie z moim towarzyszem.
Wiesz....byłaś fajna jak zabijałaś - powiedział Tsune
Masz rację......chcesz się zabawić? - uśmiechnęłam się mrocznie.
Jasne - też sie uśmiechnął.
Poszłam do mojej własnej wioski , a właściwie miasteczka.
Wokół niego rozpętał się czarny dym i mój śmiech.
Zmieniłam się w wampirzyce.Pojawiłam się na ziemi koło rynku.
Ahh witam podwładnych - powiedziałam do ludzi.
Nie jesteś naszą podwładną! - odkrzykneli
CZYŻBY!? - pstryknęłam palcami i we wszystkich buntowników strzelił piorun.
Wszyscy inni zlękli się i poupadali na ziemię.
Wiem że je macie , dajcie mi je - zawołałam
Podali mi berło schylając się aż do ziemi.
Berło było złote z rubinową czaszką na początku.
Teraz na kolana przed królową - krzyknęłam do ludu.
A oni jak oparzeni dygotając ze strachu upadli.
I tak ma być zawsze - zaśmiałam się mrocznie i zniknęłam we mgle.
No nieźle - powiedział Tsune patrząc na wszystko z ukrycia.
Ale ja potrafię lepiej - zaśmiał się a ja go szturchnęłam
Teraz do zamku - powiedziałam
OMG ty masz zamek?! - krzyknął ze zdziwieniem
Tak
............................
Weszłam do mojego zamku.
Dawno tu nie byłam - mówiłam jadąc palcem po zakurzonej ścianie.
Przeszły jakieś szmery
Amnezja? WYJDŹ wiem że tu jesteś - krzyknęłam
MÓWIE WYJDŹ! - wrzasknęłam i skierowałam berło na szafkę.
Roztrzaskała się
Za nią stała dygotająca Amnezja , moja sługuska której dawno nie widziałam.
JAK MÓWIE WYJDŹ TO WYCHODZISZ , nie pamiętasz że nadal jesteś pod moją władzą tak jak wszystko w tym zamku?! - huknęłam na nią
Tttak pppani... - wydusiła
Możesz zamieszkać w wybranym przez siebie domu we wiosce.
Powiedz właścicielom że ja ci karze , wtedy Ci go ustąpią.
Co miesiąc przy północy jeżeli będziesz na nogach , wypadnie Ci sakiewka ze złotymi monetami.
Jeżeli nie chcesz żebym Cie zabiła jak to robie co miesiąc to maluj zawsze pierwszego dnia miesiąca krwią na drzwiach znak mojej władzy.
Innym tego nie doradzaj , chce mieć ubaw a teraz idź - ułaskawiłam ją
Dziękuję o pani , do końca swego życia chce Ci służyć - ukłoniła się
I tego oczekuje od każdego człowieka który jest pod moją władzą. - zadowoliłam się
Wyszłam z zamku.
Przemieniłam się w klacz
Wracamy - powiedziałam i potruchtaliśmy do domu
Następny raz za miesiąc - dodałam

( Death dokończ )