Postawiłem krok do przodu. Byłem strasznie uniesiony, zły, że mi nie
wierzy. Ale spodziewałem się tego, Dark mówił prawdę. Głupek. wszystko
mi zniszczył. A ja ją naprawdę kochałem. Podszedłem do niej i ją
pocałowałem. Była wściekła za to.
- Wież w co chcesz. Ja będę walczył o ciebie. Chyba, że ty powiesz,
żebym zrezygnował. Jednak nie ręczę za siebie, jeśli chodzi o Darka.
Jedno twoje słowo i odejdę. A więc? Mam cie zostawić, czy dasz mi
szansę? - mówiłem to zdenerwowany myśląc o tym.... nawet nie ma tak
okropnego słowa, które by go opisało.
Crystal dokończ